aadziadek

Przez krainę baśni z „Dziadkiem do Orzechów”

Spektakl „Dziadek do Orzechów” na podstawie powieści E.T.A Hoffmana to opowieść o magii dzieciństwa i potędze wyobraźni. Godzina przygody wypełniona piosenką to teatralny rarytas na czwarty dzień Mini Festiwalu. Na scenie „Cudoki-Szuroki” z Miejskiego Ośrodka Kultury.

To ciepła, baśniowa opowieść z pogranicza jawy i snu. Mała Klara (w tej roli Klara Racoń) dostrzega na niebie pierwszą gwiazdę. To znak, że może zajrzeć pod choinkę i rozpakować prezenty. Są tam piękne lalki, ale i coś zupełnie nieoczekiwanego: Dziadek do Orzechów. Ten ostatni podarunek rozpali wyobraźnię dziewczynki. Chwilę później, gdy w domu zapada ciemność, a domownicy smacznie chrapią, przenosimy się z Klarą do krainy króla zabawek, którym nieoczekiwanie okazuje się być Dziadek do Orzechów (Mateusz Marczuk). Rozpoczyna się niezwykła podróż przez krainę snów i dziecięcej wyobraźni. Wspólnie z bohaterami trafiamy na osobliwy dwór króla, który kocha kiełbaskę ze skwarkami, poznajemy jego córkę Pirlipatę (Amelia Jasińska), na którą Mysibaba (Kinga Szymbara) rzuciła klątwę. Śmiałkowie z całego królestwa przybywają, by rozgryźć magiczny orzech i uwolnić księżniczkę od złego uroku. Kto tego dokona i co ta historia ma wspólnego z Dziadkiem do Orzechów, który stoi w pokoju małej Klary? Odpowiedzi znają już widzowie Mini Festiwalu. Teatralna uczta dla nieco młodszych widzów, jest częścią Jesiennego Festiwalu Teatralnego. Spektakl „Dziadek do Orzechów” na podstawie powieści Hoffmana, zagościł w niedzielę na deskach Miejskiego Ośrodka Kultury. Na wielkie brawa zasługuje świetna, pena emocji gra młodych artystów z Nowego Sącza.  Do tego baśniowa scenografia, nastrojowa muzyka i dopracowane kostiumy – wszystko to sprawia, że propozycja „Cudoków-Szuroków” to niezwykle udana teatralna wyprawa w krainę dzieciństwa.

Scenariuszem i reżyserią spektaklu zajęła się Małgorzata Stobierska. Scenografię, na podstawie pomysłu Krzysztofa Kulisia, wykonał Jacek Michalik. Kostiumy zaprojektowały i uszyły: Katarzyna Sikora i Izabela Wiatrak. Rekwizyty do spektaklu przygotowali studenci Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej w Nowym Sączu.

Edyta Mikołajewicz

fot. Jerzy Cebula